Bio

Ewa Wołkanowska-Kołodziej – urodziła się w Wilnie.  Studiowała w Instytucie Etnologii i Antropologii Kulturowej na Uniwersytecie Warszawskim oraz w Polskiej Szkole Reportażu.

Pracuje jako dziennikarka specjalizująca się w tematyce społecznej. Publikowała m.in. w „Gazecie Wyborczej”, „Piśmie. Magazynie opinii”, „Nowej Europie Wschodniej”, „Dziecku”.

W 2019 roku za tekst “Przywiązuję mamę do łóżka i wychodzę” dostała 1 nagrodę Festiwalu Twórczości Wrażliwej.  Rok wcześniej za reportaż “Więźniowie czwartego piętra” – główną nagrodę na tymże festiwalu, jak również nagrodę im.  prof. Elżbiety Tarkowskiej, przyznawaną za najlepszy tekst dotyczący ubóstwa i wykluczenia społecznego.

Nominowana do European Press Prize (2019) oraz do najważniejszych polskich nagród prasowych: Pióra Nadziei Amnesty International (2018), nagrody Radia Zet im. Andrzeja Woyciechowskiego (2018), Grand Press (2017,  2015,  2014, 2013),  nagrody Newsweeka im. Teresy Torańskiej (2015, 2014,  2013).

Dwukrotna finalistka konkursu o Stypendium dla Młodych Reporterów im. Ryszarda Kapuścińskiego “Herodot”.

Autorka książki „Wilno. Rodzinna historia smaków” (Agora 2016), przetłumaczonej także na język litewski (Terra Publica 2017).  Redaktorka zbioru wywiadów “Nie było czasu na koniec świata. Rozmowy z matkami niepełnosprawnych dzieci” (Bardziej Kochani 2019).

Mieszka w Warszawie i w Wilnie. Lubi język litewski.

Teksty

“Ciesz się, że twoja matka żyje” – ci, którzy opiekują się bliskimi w domach, czasem umierają przed nimi, z wycieńczenia i samotności.

“Więźniowie czwartego piętra” – o starszych osobach,  które utknęły w swoich mieszkaniach w blokach bez wind i nie wierzą, że mają jakiekolwiek prawa. Główna nagroda Festiwalu Twórczości Wrażliwej 2018 w kategorii reportaż.

“Czternaście łóżek do umierania” – polska zakonnica założyła jedyne na Litwie hospicjum stacjonarne i od lat żebrze, by je utrzymać. Napisała w tej sprawie nawet do Boba Dylana. Nominacja do nagród Festiwalu Twórczości Wrażliwej w kategoriach reportaż i Twórca Szczególnie Wrażliwy.

“Do nas tacy nie przychodzą” – wywiad z Maciejem Augustyniakiem z fundacji “Polska bez Barier”, o tym, że skoro do potrzeb osób z niepełnosprawnościami dało się dostosować Luwr, Wersal i Akropol, to Zamek Królewski w Warszawie też można.

“Co by było, gdybyśmy wiedzieli, że nasze dzieci będą miały zespół Downa? To nieuprawniony eksperyment logiczny” – wywiad z Ewą i Andrzejem Suchcickimi, którzy mówią między innymi o tym, że ceną za integrację często jest dojmująca samotność dzieci.

“Idź i jedz” – reportaż o nowym rodzaju dyskryminacji w społeczeństwie dobrobytu:  wobec ludzi otyłych.   Nominacja do Grand Press 2013 w kategorii reportaż. Jego bohaterka, Magdalena Gajda,  w efekcie dużego poruszenia, jakie wywołał tekst, założyła Fundację Osób Chorych na Otyłość “OD-WAGA”, która walczy dziś o prawa tej grupy społecznej.

“Nam się śpieszy” – rodzice dorosłych dzieci z niepełnosprawnością intelektualną postanawiają wybudować dla nich dom na starość. Boją się, czy zdążą przed własną śmiercią.

“Kiedy w lustrze nie widzisz szkieletu” –  rozmowa z partnerem kobiety chorej na anoreksję o tym,  jak ta choroba potrafi zniszczyć związek. Nominacja do Grand Press 2015 w kategorii “wywiad”. 

“My, Biali Murzyni Łotwy” – o bolączkach Rosjan mieszkających na Łotwie, z których wielu nie posiada obywatelstwa żadnego kraju.

“Seks niepełnoprawny” -seksualność osób z niepełnosprawnością intelektualną straszy rodziców, krępuje opiekunów w ośrodkach, gorszy obserwatorów. Najlepiej udawać, że nie istnieje. Nominacja do Grand Press 2014 w kategorii “Dziennikarstwo Specjalistyczne”.

“Litwin nad Litwinami” – w 1989 roku dwa i pół miliona obywateli Litwy, Łotwy i Estonii na znak niezgody wobec polityki ZSRR chwyciło się za ręce, tworząc Łańcuch Bałtycki.  Reportaż o zapomnianym bohaterze:  lotniku, który postanowił z samolotu zrzucić na protestujących kilka ton kwiatów.

“Sartre by tego nie kupił, czyli o laurach i manipulacji” – rozmowa z dr Pawłem Krzyworzeką o smutnej prawdzie:  nie ma nagród obiektywnych.  Nominacja do Nagrody “Newsweeka” im. Teresy Torańskiej 2015 w kategorii “najlepszy materiał dziennikarski roku”.

 

Książki

Książka, dzięki której kucharz zacznie czytać, a reporter gotować.
Opowieść o Wileńszczyźnie, mieszkających tam Polakach i Litwie w ogóle.

Z książek kucharskich się korzysta, sięgając po przepisy. Z niniejszej również korzystać można, lecz czyta się ją przede wszystkim, by nie rzec dosadniej, pochłania, niczym najwspanialszego cepelina nadzianego baraniną. To fantastyczna opowieść o dzisiejszej Wileńszczyźnie i Litwie. Pisana przez Polkę, lecz niepolonocentryczna, opowieść współczesna, lecz pełna odniesień do historii. Pełną gębą reportaż z elementami eseju i mnóstwem doskonałych tradycyjnych litewskich przepisów – oto, co właśnie trzymacie Państwo w dłoniach. A coś takiego trzyma się w dłoniach nieczęsto.
ROBERT MAKŁOWICZ, krytyk kulinarny i podróżnik

Wreszcie wiem, czemu smażony chleb to najlepsza zakąska do piwa, jak smakuje hematogenas, czy kapłun pije się, czy się go je, no i czemu Litwini kochają cepeliny. Ale książka Ewy to reportaż o pokoleniach, które spotykają się przy suto zastawionym stole. Pełen humoru i miłości. Miłości do Wilna, rodziny, gotowania i do dzielenia się jedzeniem.
KATARZYNA BONI, reporterka