„Więźniowie czwartego piętra” – to projekt fotograficzny, w którym pokazuję niewychodzących ze swoich domów starszych ludzi. Termin nawiązuje do polskiego prawa budowlanego, które pozwala na brak montażu windy w budynkach o wysokości nieprzekraczającej czterech kondygnacji. A nawet jeśli winda jest i da się nią zjechać, los stawia seniora przed nieuniknionym – ośmioma czy dziewięcioma schodkami do drzwi wejściowych, prowadzącymi do świata ludzi widzialnych. Niektórzy nie wychodzą z domów od miesięcy, inni od wielu lat. Więźniów czwartego piętra trudno więc zauważyć. Żyją w rzeczywistości równoległej, skrytej za firankami w oknach. Spotykam się więc z tymi, których nie widać. Jedni są posiniaczeni, bo akurat upadli – wtedy nie zgadzają się na zdjęcia. Drudzy proszą, bym nie wyjmowała aparatu, bo trochę wstyd się pokazać światu. A inni chcą być zauważeni i powierzają mi swój wizerunek jako dowód na istnienie.






























