Używamy plików cookie, aby poprawić komfort użytkowania oraz analizować ruch w witrynie. Dowiedz się więcej.
Polityka prywatności
Zaakceptuj
Używamy plików cookie, aby poprawić komfort użytkowania oraz analizować ruch w witrynie. Dowiedz się więcej.
Polityka prywatności
Zaakceptuj
Używamy plików cookie, aby poprawić komfort użytkowania oraz analizować ruch w witrynie. Dowiedz się więcej.
Polityka prywatności
Zaakceptuj
Nazywam się Ewa i jestem fotografką oraz dziennikarką prasową
Nazywam się Ewa
i jestem fotografką oraz dziennikarką prasową
Lubię naturalne zdjęcia, rzadko robię sesje ekspresowe, ponieważ potrzebuję czasu, by zrozumieć, kto tak naprawdę stanął przed moim obiektywem. Jaką jest osobą? Czy potrzebuje czasu, by się odnaleźć w tej niecodziennej sytuacji? Co w sobie lubi? Czy czegoś się obawia? Na jaką sesję TAK NAPRAWDĘ ma ochotę?



Nazywam się Ewa i jestem fotografką oraz dziennikarką prasową
Lubię naturalne zdjęcia, rzadko robię sesje ekspresowe, ponieważ potrzebuję czasu, by zrozumieć, kto tak naprawdę stanął przed moim obiektywem. Jaką jest osobą? Czy potrzebuje czasu, by się odnaleźć w tej niecodziennej sytuacji? Co w sobie lubi? Czy czegoś się obawia? Na jaką sesję TAK NAPRAWDĘ ma ochotę?
poznaj moją historię


„Zawsze uciekałam przed aparatem, mówiąc: "Nie, nie jestem fotogeniczna, dajcie mi spokój". Do Ciebie zgłosiłam się, chcąc przełamać swoje bariery i tkwiące we mnie strachy. I była to świetna decyzja!
Droga Ewo, dziękuję Ci za zaufanie, za bijącą od Ciebie empatię, za szczery uśmiech, za akceptację, za ogromną swobodę i poczucie komfortu. Przed obiektywem, stałam się nie tylko leśną rusałką Jagodą, ale i Dżagą. Jestem zachwycona efektami i mam nadzieję, że to dopiero początek naszych wypraw w głąb lasu„~ JAGODA
„Ewo, całym sercem – dziękuję. Zdjęcia wyszły na miarę światowego fotografa. Masz bogatą wyobraźnię,
twórcze oko, podejście do modela…
Obramowania już przygotowane. Ściana też. Zamawiam kolejną fotosesję zimą!”.~ KRYSTYNA
„Wow! Łoł! Ou maj god! Jesteś cudotwórczynią, Ewa. I nie widać na tych zdjęciach, że ciągle mam w tyle głowy, że mam być przydatna i akuratna. Że ciągle myślę, iż coś POWINNAM, albo MUSZĘ i przez to wciąż szukam AKCEPTACJI. Jesteś ARTYSTKĄ, Ewa.
Wyciągasz ze mnie coś, czego na codzień nie widać, coś czego wg mnie nie mam. Jesteś czarodziejką. Warto było te ponad 30 lat czekać, żebyś to Ty zrobiła tę sesję!”~ WIESŁAWA
„Jestem zachwycony! Czułem się bardzo bezpiecznie przy Tobie
i swobodnie - rozmawialiśmy na dość intymne tematy, a cała sesja była taka spokojna, naturalna.
Nawet nie miałem problemu ze zdjęciem koszuli - to na pewno efekt samoakceptacji, jak również Twojego podejścia i aury, jaką roztoczyłaś na sesji. No i to są pierwsze moje zdjęcia "topless" jak i takie, na których widać łzy na mojej twarzy – uwielbiam je”~ JERZY
„Zawsze uciekałam przed aparatem, mówiąc: "Nie, nie jestem fotogeniczna, dajcie mi spokój". Do Ciebie zgłosiłam się, chcąc przełamać swoje bariery i tkwiące we mnie strachy. I była to świetna decyzja!
Droga Ewo, dziękuję Ci za zaufanie, za bijącą od Ciebie empatię, za szczery uśmiech, za akceptację, za ogromną swobodę i poczucie komfortu. Przed obiektywem, stałam się nie tylko leśną rusałką Jagodą, ale i Dżagą. Jestem zachwycona efektami i mam nadzieję, że to dopiero początek naszych wypraw w głąb lasu„~ JAGODA
„Ewo, całym sercem – dziękuję. Zdjęcia wyszły na miarę światowego fotografa. Masz bogatą wyobraźnię,
twórcze oko, podejście do modela…
Obramowania już przygotowane. Ściana też. Zamawiam kolejną fotosesję zimą!”.~ KRYSTYNA
„Wow! Łoł! Ou maj god! Jesteś cudotwórczynią, Ewa. I nie widać na tych zdjęciach, że ciągle mam w tyle głowy, że mam być przydatna i akuratna. Że ciągle myślę, iż coś POWINNAM, albo MUSZĘ i przez to wciąż szukam AKCEPTACJI. Jesteś ARTYSTKĄ, Ewa.
Wyciągasz ze mnie coś, czego na codzień nie widać, coś czego wg mnie nie mam. Jesteś czarodziejką. Warto było te ponad 30 lat czekać, żebyś to Ty zrobiła tę sesję!”~ WIESŁAWA
„Jestem zachwycony! Czułem się bardzo bezpiecznie przy Tobie
i swobodnie - rozmawialiśmy na dość intymne tematy, a cała sesja była taka spokojna, naturalna.
Nawet nie miałem problemu ze zdjęciem koszuli - to na pewno efekt samoakceptacji, jak również Twojego podejścia i aury, jaką roztoczyłaś na sesji. No i to są pierwsze moje zdjęcia "topless" jak i takie, na których widać łzy na mojej twarzy – uwielbiam je”~ JERZY
„Zawsze uciekałam przed aparatem, mówiąc: "Nie, nie jestem fotogeniczna, dajcie mi spokój". Do Ciebie zgłosiłam się, chcąc przełamać swoje bariery i tkwiące we mnie strachy. I była to świetna decyzja!
Droga Ewo, dziękuję Ci za zaufanie, za bijącą od Ciebie empatię, za szczery uśmiech, za akceptację, za ogromną swobodę i poczucie komfortu. Przed obiektywem, stałam się nie tylko leśną rusałką Jagodą, ale i Dżagą. Jestem zachwycona efektami i mam nadzieję, że to dopiero początek naszych wypraw w głąb lasu„~ JAGODA
„Ewo, całym sercem – dziękuję. Zdjęcia wyszły na miarę światowego fotografa. Masz bogatą wyobraźnię,
twórcze oko, podejście do modela…
Obramowania już przygotowane. Ściana też. Zamawiam kolejną fotosesję zimą!”.~ KRYSTYNA
„Wow! Łoł! Ou maj god! Jesteś cudotwórczynią, Ewa. I nie widać na tych zdjęciach, że ciągle mam w tyle głowy, że mam być przydatna i akuratna. Że ciągle myślę, iż coś POWINNAM, albo MUSZĘ i przez to wciąż szukam AKCEPTACJI. Jesteś ARTYSTKĄ, Ewa.
Wyciągasz ze mnie coś, czego na codzień nie widać, coś czego wg mnie nie mam. Jesteś czarodziejką. Warto było te ponad 30 lat czekać, żebyś to Ty zrobiła tę sesję!”~ WIESŁAWA
„Jestem zachwycony! Czułem się bardzo bezpiecznie przy Tobie
i swobodnie - rozmawialiśmy na dość intymne tematy, a cała sesja była taka spokojna, naturalna.
Nawet nie miałem problemu ze zdjęciem koszuli - to na pewno efekt samoakceptacji, jak również Twojego podejścia i aury, jaką roztoczyłaś na sesji. No i to są pierwsze moje zdjęcia "topless" jak i takie, na których widać łzy na mojej twarzy – uwielbiam je”~ JERZY
„Zawsze uciekałam przed aparatem, mówiąc: "Nie, nie jestem fotogeniczna, dajcie mi spokój". Do Ciebie zgłosiłam się, chcąc przełamać swoje bariery i tkwiące we mnie strachy. I była to świetna decyzja!
Droga Ewo, dziękuję Ci za zaufanie, za bijącą od Ciebie empatię, za szczery uśmiech, za akceptację, za ogromną swobodę i poczucie komfortu. Przed obiektywem, stałam się nie tylko leśną rusałką Jagodą, ale i Dżagą. Jestem zachwycona efektami i mam nadzieję, że to dopiero początek naszych wypraw w głąb lasu„~ JAGODA
„Ewo, całym sercem – dziękuję. Zdjęcia wyszły na miarę światowego fotografa. Masz bogatą wyobraźnię,
twórcze oko, podejście do modela…
Obramowania już przygotowane. Ściana też. Zamawiam kolejną fotosesję zimą!”.~ KRYSTYNA
„Wow! Łoł! Ou maj god! Jesteś cudotwórczynią, Ewa. I nie widać na tych zdjęciach, że ciągle mam w tyle głowy, że mam być przydatna i akuratna. Że ciągle myślę, iż coś POWINNAM, albo MUSZĘ i przez to wciąż szukam AKCEPTACJI. Jesteś ARTYSTKĄ, Ewa.
Wyciągasz ze mnie coś, czego na codzień nie widać, coś czego wg mnie nie mam. Jesteś czarodziejką. Warto było te ponad 30 lat czekać, żebyś to Ty zrobiła tę sesję!”~ WIESŁAWA
„Jestem zachwycony! Czułem się bardzo bezpiecznie przy Tobie
i swobodnie - rozmawialiśmy na dość intymne tematy, a cała sesja była taka spokojna, naturalna.
Nawet nie miałem problemu ze zdjęciem koszuli - to na pewno efekt samoakceptacji, jak również Twojego podejścia i aury, jaką roztoczyłaś na sesji. No i to są pierwsze moje zdjęcia "topless" jak i takie, na których widać łzy na mojej twarzy – uwielbiam je”~ JERZY
WASZE OPINIE
„Wow! Łoł! Ou maj god! Jesteś cudotwórczynią, Ewa. I nie widać na tych zdjęciach, że ciągle mam w tyle głowy, że mam być przydatna i akuratna. Że ciągle myślę, iż coś POWINNAM, albo MUSZĘ i przez to wciąż szukam AKCEPTACJI. Jesteś ARTYSTKĄ, Ewa.
Wyciągasz ze mnie coś, czego na codzień nie widać, coś czego wg mnie nie mam. Jesteś czarodziejką. Warto było te ponad 30 lat czekać, żebyś to Ty zrobiła tę sesję!”~ WIESŁAWA
„Ewo, całym sercem – dziękuję. Zdjęcia wyszły na miarę światowego fotografa. Masz bogatą wyobraźnię,
twórcze oko, podejście do modela…
Obramowania już przygotowane. Ściana też.Zamawiam kolejną fotosesję zimą!”.
~ KRYSTYNA
„Jestem zachwycony! Czułem się bardzo bezpiecznie przy Tobie
i swobodnie - rozmawialiśmy na dość intymne tematy, a cała sesja była taka spokojna, naturalna.
Nawet nie miałem problemu ze zdjęciem koszuli - to na pewno efekt samoakceptacji, jak również Twojego podejścia i aury, jaką roztoczyłaś na sesji. No i to są pierwsze moje zdjęcia "topless" jak i takie, na których widać łzy na mojej twarzy – uwielbiam je”~ JERZY
„Zawsze uciekałam przed aparatem, mówiąc: "Nie, nie jestem fotogeniczna, dajcie mi spokój". Do Ciebie zgłosiłam się, chcąc przełamać swoje bariery i tkwiące we mnie strachy. I była to świetna decyzja!
Droga Ewo, dziękuję Ci za zaufanie, za bijącą od Ciebie empatię, za szczery uśmiech, za akceptację, za ogromną swobodę i poczucie komfortu. Przed obiektywem, stałam się nie tylko leśną rusałką Jagodą, ale i Dżagą. Jestem zachwycona efektami i mam nadzieję, że to dopiero początek naszych wypraw w głąb lasu„~ JAGODA
„Wow! Łoł! Ou maj god! Jesteś cudotwórczynią, Ewa. I nie widać na tych zdjęciach, że ciągle mam w tyle głowy, że mam być przydatna i akuratna. Że ciągle myślę, iż coś POWINNAM, albo MUSZĘ i przez to wciąż szukam AKCEPTACJI. Jesteś ARTYSTKĄ, Ewa.
Wyciągasz ze mnie coś, czego na codzień nie widać, coś czego wg mnie nie mam. Jesteś czarodziejką. Warto było te ponad 30 lat czekać, żebyś to Ty zrobiła tę sesję!”~ WIESŁAWA
„Ewo, całym sercem – dziękuję. Zdjęcia wyszły na miarę światowego fotografa. Masz bogatą wyobraźnię,
twórcze oko, podejście do modela…
Obramowania już przygotowane. Ściana też.Zamawiam kolejną fotosesję zimą!”.
~ KRYSTYNA
„Jestem zachwycony! Czułem się bardzo bezpiecznie przy Tobie
i swobodnie - rozmawialiśmy na dość intymne tematy, a cała sesja była taka spokojna, naturalna.
Nawet nie miałem problemu ze zdjęciem koszuli - to na pewno efekt samoakceptacji, jak również Twojego podejścia i aury, jaką roztoczyłaś na sesji. No i to są pierwsze moje zdjęcia "topless" jak i takie, na których widać łzy na mojej twarzy – uwielbiam je”~ JERZY
„Zawsze uciekałam przed aparatem, mówiąc: "Nie, nie jestem fotogeniczna, dajcie mi spokój". Do Ciebie zgłosiłam się, chcąc przełamać swoje bariery i tkwiące we mnie strachy. I była to świetna decyzja!
Droga Ewo, dziękuję Ci za zaufanie, za bijącą od Ciebie empatię, za szczery uśmiech, za akceptację, za ogromną swobodę i poczucie komfortu. Przed obiektywem, stałam się nie tylko leśną rusałką Jagodą, ale i Dżagą. Jestem zachwycona efektami i mam nadzieję, że to dopiero początek naszych wypraw w głąb lasu„~ JAGODA
„Wow! Łoł! Ou maj god! Jesteś cudotwórczynią, Ewa. I nie widać na tych zdjęciach, że ciągle mam w tyle głowy, że mam być przydatna i akuratna. Że ciągle myślę, iż coś POWINNAM, albo MUSZĘ i przez to wciąż szukam AKCEPTACJI. Jesteś ARTYSTKĄ, Ewa.
Wyciągasz ze mnie coś, czego na codzień nie widać, coś czego wg mnie nie mam. Jesteś czarodziejką. Warto było te ponad 30 lat czekać, żebyś to Ty zrobiła tę sesję!”~ WIESŁAWA
„Ewo, całym sercem – dziękuję. Zdjęcia wyszły na miarę światowego fotografa. Masz bogatą wyobraźnię,
twórcze oko, podejście do modela…
Obramowania już przygotowane. Ściana też.Zamawiam kolejną fotosesję zimą!”.
~ KRYSTYNA
„Jestem zachwycony! Czułem się bardzo bezpiecznie przy Tobie
i swobodnie - rozmawialiśmy na dość intymne tematy, a cała sesja była taka spokojna, naturalna.
Nawet nie miałem problemu ze zdjęciem koszuli - to na pewno efekt samoakceptacji, jak również Twojego podejścia i aury, jaką roztoczyłaś na sesji. No i to są pierwsze moje zdjęcia "topless" jak i takie, na których widać łzy na mojej twarzy – uwielbiam je”~ JERZY
„Zawsze uciekałam przed aparatem, mówiąc: "Nie, nie jestem fotogeniczna, dajcie mi spokój". Do Ciebie zgłosiłam się, chcąc przełamać swoje bariery i tkwiące we mnie strachy. I była to świetna decyzja!
Droga Ewo, dziękuję Ci za zaufanie, za bijącą od Ciebie empatię, za szczery uśmiech, za akceptację, za ogromną swobodę i poczucie komfortu. Przed obiektywem, stałam się nie tylko leśną rusałką Jagodą, ale i Dżagą. Jestem zachwycona efektami i mam nadzieję, że to dopiero początek naszych wypraw w głąb lasu„~ JAGODA
„Wow! Łoł! Ou maj god! Jesteś cudotwórczynią, Ewa. I nie widać na tych zdjęciach, że ciągle mam w tyle głowy, że mam być przydatna i akuratna. Że ciągle myślę, iż coś POWINNAM, albo MUSZĘ i przez to wciąż szukam AKCEPTACJI. Jesteś ARTYSTKĄ, Ewa.
Wyciągasz ze mnie coś, czego na codzień nie widać, coś czego wg mnie nie mam. Jesteś czarodziejką. Warto było te ponad 30 lat czekać, żebyś to Ty zrobiła tę sesję!”~ WIESŁAWA
„Ewo, całym sercem – dziękuję. Zdjęcia wyszły na miarę światowego fotografa. Masz bogatą wyobraźnię,
twórcze oko, podejście do modela…
Obramowania już przygotowane. Ściana też.Zamawiam kolejną fotosesję zimą!”.
~ KRYSTYNA
„Jestem zachwycony! Czułem się bardzo bezpiecznie przy Tobie
i swobodnie - rozmawialiśmy na dość intymne tematy, a cała sesja była taka spokojna, naturalna.
Nawet nie miałem problemu ze zdjęciem koszuli - to na pewno efekt samoakceptacji, jak również Twojego podejścia i aury, jaką roztoczyłaś na sesji. No i to są pierwsze moje zdjęcia "topless" jak i takie, na których widać łzy na mojej twarzy – uwielbiam je”~ JERZY
„Zawsze uciekałam przed aparatem, mówiąc: "Nie, nie jestem fotogeniczna, dajcie mi spokój". Do Ciebie zgłosiłam się, chcąc przełamać swoje bariery i tkwiące we mnie strachy. I była to świetna decyzja!
Droga Ewo, dziękuję Ci za zaufanie, za bijącą od Ciebie empatię, za szczery uśmiech, za akceptację, za ogromną swobodę i poczucie komfortu. Przed obiektywem, stałam się nie tylko leśną rusałką Jagodą, ale i Dżagą. Jestem zachwycona efektami i mam nadzieję, że to dopiero początek naszych wypraw w głąb lasu„~ JAGODA
„Wow! Łoł! Ou maj god! Jesteś cudotwórczynią, Ewa. I nie widać na tych zdjęciach, że ciągle mam w tyle głowy, że mam być przydatna i akuratna. Że ciągle myślę, iż coś POWINNAM, albo MUSZĘ i przez to wciąż szukam AKCEPTACJI. Jesteś ARTYSTKĄ, Ewa.
Wyciągasz ze mnie coś, czego na codzień nie widać, coś czego wg mnie nie mam. Jesteś czarodziejką. Warto było te ponad 30 lat czekać, żebyś to Ty zrobiła tę sesję!”~ WIESŁAWA
„Ewo, całym sercem – dziękuję. Zdjęcia wyszły na miarę światowego fotografa. Masz bogatą wyobraźnię,
twórcze oko, podejście do modela…
Obramowania już przygotowane. Ściana też.Zamawiam kolejną fotosesję zimą!”.
~ KRYSTYNA
„Jestem zachwycony! Czułem się bardzo bezpiecznie przy Tobie
i swobodnie - rozmawialiśmy na dość intymne tematy, a cała sesja była taka spokojna, naturalna.
Nawet nie miałem problemu ze zdjęciem koszuli - to na pewno efekt samoakceptacji, jak również Twojego podejścia i aury, jaką roztoczyłaś na sesji. No i to są pierwsze moje zdjęcia "topless" jak i takie, na których widać łzy na mojej twarzy – uwielbiam je”~ JERZY
„Zawsze uciekałam przed aparatem, mówiąc: "Nie, nie jestem fotogeniczna, dajcie mi spokój". Do Ciebie zgłosiłam się, chcąc przełamać swoje bariery i tkwiące we mnie strachy. I była to świetna decyzja!
Droga Ewo, dziękuję Ci za zaufanie, za bijącą od Ciebie empatię, za szczery uśmiech, za akceptację, za ogromną swobodę i poczucie komfortu. Przed obiektywem, stałam się nie tylko leśną rusałką Jagodą, ale i Dżagą. Jestem zachwycona efektami i mam nadzieję, że to dopiero początek naszych wypraw w głąb lasu„~ JAGODA
„Wow! Łoł! Ou maj god! Jesteś cudotwórczynią, Ewa. I nie widać na tych zdjęciach, że ciągle mam w tyle głowy, że mam być przydatna i akuratna. Że ciągle myślę, iż coś POWINNAM, albo MUSZĘ i przez to wciąż szukam AKCEPTACJI. Jesteś ARTYSTKĄ, Ewa.
Wyciągasz ze mnie coś, czego na codzień nie widać, coś czego wg mnie nie mam. Jesteś czarodziejką. Warto było te ponad 30 lat czekać, żebyś to Ty zrobiła tę sesję!”~ WIESŁAWA
„Ewo, całym sercem – dziękuję. Zdjęcia wyszły na miarę światowego fotografa. Masz bogatą wyobraźnię,
twórcze oko, podejście do modela…
Obramowania już przygotowane. Ściana też.Zamawiam kolejną fotosesję zimą!”.
~ KRYSTYNA
„Jestem zachwycony! Czułem się bardzo bezpiecznie przy Tobie
i swobodnie - rozmawialiśmy na dość intymne tematy, a cała sesja była taka spokojna, naturalna.
Nawet nie miałem problemu ze zdjęciem koszuli - to na pewno efekt samoakceptacji, jak również Twojego podejścia i aury, jaką roztoczyłaś na sesji. No i to są pierwsze moje zdjęcia "topless" jak i takie, na których widać łzy na mojej twarzy – uwielbiam je”~ JERZY
„Zawsze uciekałam przed aparatem, mówiąc: "Nie, nie jestem fotogeniczna, dajcie mi spokój". Do Ciebie zgłosiłam się, chcąc przełamać swoje bariery i tkwiące we mnie strachy. I była to świetna decyzja!
Droga Ewo, dziękuję Ci za zaufanie, za bijącą od Ciebie empatię, za szczery uśmiech, za akceptację, za ogromną swobodę i poczucie komfortu. Przed obiektywem, stałam się nie tylko leśną rusałką Jagodą, ale i Dżagą. Jestem zachwycona efektami i mam nadzieję, że to dopiero początek naszych wypraw w głąb lasu„~ JAGODA
„Wow! Łoł! Ou maj god! Jesteś cudotwórczynią, Ewa. I nie widać na tych zdjęciach, że ciągle mam w tyle głowy, że mam być przydatna i akuratna. Że ciągle myślę, iż coś POWINNAM, albo MUSZĘ i przez to wciąż szukam AKCEPTACJI. Jesteś ARTYSTKĄ, Ewa.
Wyciągasz ze mnie coś, czego na codzień nie widać, coś czego wg mnie nie mam. Jesteś czarodziejką. Warto było te ponad 30 lat czekać, żebyś to Ty zrobiła tę sesję!”~ WIESŁAWA
„Ewo, całym sercem – dziękuję. Zdjęcia wyszły na miarę światowego fotografa. Masz bogatą wyobraźnię,
twórcze oko, podejście do modela…
Obramowania już przygotowane. Ściana też.Zamawiam kolejną fotosesję zimą!”.
~ KRYSTYNA
„Jestem zachwycony! Czułem się bardzo bezpiecznie przy Tobie
i swobodnie - rozmawialiśmy na dość intymne tematy, a cała sesja była taka spokojna, naturalna.
Nawet nie miałem problemu ze zdjęciem koszuli - to na pewno efekt samoakceptacji, jak również Twojego podejścia i aury, jaką roztoczyłaś na sesji. No i to są pierwsze moje zdjęcia "topless" jak i takie, na których widać łzy na mojej twarzy – uwielbiam je”~ JERZY
„Zawsze uciekałam przed aparatem, mówiąc: "Nie, nie jestem fotogeniczna, dajcie mi spokój". Do Ciebie zgłosiłam się, chcąc przełamać swoje bariery i tkwiące we mnie strachy. I była to świetna decyzja!
Droga Ewo, dziękuję Ci za zaufanie, za bijącą od Ciebie empatię, za szczery uśmiech, za akceptację, za ogromną swobodę i poczucie komfortu. Przed obiektywem, stałam się nie tylko leśną rusałką Jagodą, ale i Dżagą. Jestem zachwycona efektami i mam nadzieję, że to dopiero początek naszych wypraw w głąb lasu„~ JAGODA
„Wow! Łoł! Ou maj god! Jesteś cudotwórczynią, Ewa. I nie widać na tych zdjęciach, że ciągle mam w tyle głowy, że mam być przydatna i akuratna. Że ciągle myślę, iż coś POWINNAM, albo MUSZĘ i przez to wciąż szukam AKCEPTACJI. Jesteś ARTYSTKĄ, Ewa.
Wyciągasz ze mnie coś, czego na codzień nie widać, coś czego wg mnie nie mam. Jesteś czarodziejką. Warto było te ponad 30 lat czekać, żebyś to Ty zrobiła tę sesję!”~ WIESŁAWA
„Ewo, całym sercem – dziękuję. Zdjęcia wyszły na miarę światowego fotografa. Masz bogatą wyobraźnię,
twórcze oko, podejście do modela…
Obramowania już przygotowane. Ściana też.Zamawiam kolejną fotosesję zimą!”.
~ KRYSTYNA
„Jestem zachwycony! Czułem się bardzo bezpiecznie przy Tobie
i swobodnie - rozmawialiśmy na dość intymne tematy, a cała sesja była taka spokojna, naturalna.
Nawet nie miałem problemu ze zdjęciem koszuli - to na pewno efekt samoakceptacji, jak również Twojego podejścia i aury, jaką roztoczyłaś na sesji. No i to są pierwsze moje zdjęcia "topless" jak i takie, na których widać łzy na mojej twarzy – uwielbiam je”~ JERZY
„Zawsze uciekałam przed aparatem, mówiąc: "Nie, nie jestem fotogeniczna, dajcie mi spokój". Do Ciebie zgłosiłam się, chcąc przełamać swoje bariery i tkwiące we mnie strachy. I była to świetna decyzja!
Droga Ewo, dziękuję Ci za zaufanie, za bijącą od Ciebie empatię, za szczery uśmiech, za akceptację, za ogromną swobodę i poczucie komfortu. Przed obiektywem, stałam się nie tylko leśną rusałką Jagodą, ale i Dżagą. Jestem zachwycona efektami i mam nadzieję, że to dopiero początek naszych wypraw w głąb lasu„~ JAGODA


